Gniazdo orłów w Big Bear miało w niedzielny poranek niespodziewanego gościa, który patrzył prosto w kamerę. Kaydee i Shadow rozpoczęli 23 sierpnia, gdy ich głosy niosły się przez dolinę jeszcze przed wschodem słońca. Następnie Kaydee poleciała sama do gniazda, rozejrzała się po okolicy i w końcu wydawało się, że dostrzegła coś, co natychmiast przykuło jej uwagę.
Aparat.
Oglądaj na żywo → Gniazdo w Big Bear i przeczytaj dyskusję społeczności.
Patrzyła w jego stronę, przechylając głowę raz w jedną, raz w drugą stronę, dając obserwatorom orłów jeden z najweselszych momentów, jakie widział Big Bear od śmierci Jackie. A poranek Kaydee jeszcze się nie skończył.
Chwilę później Shadow pojawił się na Lookout Snag. Kaydee była niedaleko, na Cactus Snag. Gdy Shadow w końcu odleciał, Kaydee podążyła za nim zaledwie kilka sekund później. Dla społeczności, która wciąż tęskni za Jackie, był to poranek, w którym smutek i odrobina radości mogły istnieć jednocześnie.
Otrzymuj takie aktualizacje bezpośrednio na swoją skrzynkę. Zapisz się do naszego newslettera. 🦅
Shadow i Kaydee witają niedźwiedzia o wschodzie słońca
Zanim którykolwiek z orłów pojawił się przy gnieździe orłów w Big Bear, ich głosy oznajmiły, że niedzielny poranek właśnie się rozpoczął. Shadow i Kaydee wymieniali się pohukiwaniami i nawoływaniami, gdy nad Doliną Big Bear wschodził świt.
Ich poranne rozmowy stały się coraz bardziej znajome podczas pobytu Kaydee w okolicy. Oba orły były już widziane, jak nocują blisko siebie, dzielą znajome drzewa do odpoczynku i nawołują się nawzajem we wczesnych godzinach porannych.
Tym razem jednak Kaydee najwyraźniej postanowiła rozpocząć dzień wcześniej niż Shadow. Odleciała i poleciała do gniazda, podczas gdy Shadow wydawał się pozostać na drzewie noclegowym. Dzięki temu widzowie mogli przez dłuższą chwilę z bliska obserwować coraz bardziej rozpoznawalnego gościa z Big Bear.
Kaydee zadomawia się w gnieździe orłów w Big Bear
Kaydee wylądowała w dużym gnieździe niedźwiedzia i wydawała się czuć swobodnie, spędzając tam czas sama. Rozglądała się po okolicznym środowisku, zmieniała pozycje i kilkakrotnie wypluwała zawartość wola, pozostając w gnieździe. Choć ten ruch może wydawać się nietypowy, jeśli nigdy wcześniej go nie widziałeś, jest to część procesu trawiennego orła.
Czym jest opadanie wola u bielika?
Bieliki mają wole, czyli rozszerzalną część przełyku, która tymczasowo magazynuje pokarm. Ten system magazynowania pozwala orłowi zjeść obfity posiłek, gdy jedzenie jest dostępne, i trawić go stopniowo. Pełne wole można czasem zauważyć jako wyraźne wybrzuszenie w dolnej części szyi i górnej części klatki piersiowej.
Orły mają stosunkowo małe żołądki w porównaniu z ilością pokarmu, jaką są w stanie spożyć, dlatego wole pełni funkcję tymczasowego magazynu. Podczas tego, co obserwatorzy orłów z Big Bear nazywają „opadaniem wola”, niewielka ilość pokarmu przemieszcza się z wola dalej do układu trawiennego. Kaydee wykonała kilka takich ruchów, odpoczywając w gnieździe w niedzielny poranek. Wtedy coś innego przykuło jej uwagę.
Kaydee odkrywa kamerę w gnieździe
Kaydee nagle skupiła wzrok na kopule kamery. Nie wiadomo, czy zauważyła swoje odbicie, światło na kopule, czy po prostu zdała sobie sprawę, że coś nietypowego znajduje się w pobliżu gniazda — samo nagranie nie pozwala tego stwierdzić.
Cokolwiek przykuło jej uwagę, jej reakcja była nie do przeoczenia.
Kaydee wpatrywała się w obiektyw kamery i zaczęła przechylać głowę z boku na bok. Przez kilka sekund młody orzeł, który ostatnie dni spędził, podążając za Shadowem wśród wysokich sosen, wydawał się całkowicie zafascynowany małym urządzeniem obserwującym ją zaledwie z kilku kroków.
To była drobna chwila. Jednak po wszystkim, co wydarzyło się w Big Bear w tym miesiącu, takie drobne momenty mogą nabrać zaskakującej wagi. Śmierć Jackie wciąż jest bolesnym, świeżym wspomnieniem. Gniazdo, otaczające je drzewa i sam Shadow są pełne wspomnień dla osób, które przez lata śledziły losy Jackie.
Kaydee nie może tego zastąpić. I nie musi. Widok Kaydee, która z zaciekawieniem bada aparat, nie usuwa smutku związanego z Jackie. Po prostu pozwala, by obok niego pojawiło się coś jeszcze. Uśmiech.
Pojawia się Shadow, a Kaydee znów jest w pobliżu
Kaydee w końcu opuściła gniazdo, by kontynuować poranek w innym miejscu w siedlisku. Niedługo potem Shadow pojawił się na Czatającym Konarze. Kaydee była niedaleko.
Siedziała na Cactus Snag, częściowo ukryta za gałęziami sosny. To właśnie stało się jednym z najciekawszych aspektów obserwowania tych dwóch orłów. Kaydee ciągle pojawia się w pobliżu Shadow.
Czasami zajmują to samo drzewo. Innym razem siedzą na oddzielnych, pobliskich gałęziach. Spały blisko siebie, wspólnie witały poranek śpiewem i razem odwiedzały gniazdo. W niedzielny poranek pojawił się kolejny drobny szczegół.
Shadow odleciał. Zaledwie kilka sekund później Kaydee poleciała za nim. To nie pierwszy raz, gdy obserwatorzy zauważyli taki schemat. Wcześniej w tym tygodniu Kaydee również niemal natychmiast podążyła za Shadowem, gdy opuścił Twin Pines. Zdecydowanie wydaje się zainteresowana tym, dokąd się udaje. Dokładnie dlaczego – to pytanie, na które odpowiedź znają teraz tylko orły.
Czy Kaydee zostaje nową partnerką Shadowa?
To pytanie staje się coraz trudniejsze do zignorowania przez obserwatorów orłów, ale wciąż jest zdecydowanie za wcześnie, by na nie odpowiedzieć. Kaydee wielokrotnie wracała już na terytorium Shadowa. Odwiedziła gniazdo, przesiadywała w jego pobliżu, nocowała niedaleko, wymieniała z nim poranne nawoływania, a nawet podążała za nim z jednej gałęzi na drugą.
Te obserwacje sprawiają, że rozwijająca się relacja jest fascynująca do oglądania. Nie dowodzą jednak, że powstała trwała para. Na razie kamery pokazują początek czegoś, nie ujawniając, dokąd to zaprowadzi. Być może właśnie ta niepewność sprawia, że każdy nowy poranek warto śledzić.
Jackie wciąż jest częścią historii Big Bear
Nie ma wyraźnej granicy oddzielającej to, co było wcześniej, od tego, co wydarzy się dalej w tym gnieździe. Jackie spędziła lata u boku Shadowa. Razem budowali gniazda, bronili swojego terytorium, wychowywali młode i tworzyli niezliczone chwile, które ludzie na całym świecie śledzili na żywo.
Jej nieobecność wciąż jest ogromna. Przyjazd Kaydee do Big Bear nie zamyka tego rozdziału ani nie umniejsza znaczenia Jackie. Przyroda po prostu toczy się dalej. Ostatnio Kaydee wciąż przemierza ten sam krajobraz.
Gniazdo.
Twin Pines.
Drzewo noclegowe.
Kaktusowy Konar.
Poranne rozmowy z Shadow.
Loty za Shadow.
A teraz przyjrzyjmy się z bliska kamerze, która umożliwiła milionom ludzi zaglądanie do tego dzikiego zakątka Doliny Big Bear.
Jedno przechylenie głowy, po czym powrót do orlich spraw
Niedzielny poranek rozpoczął się od dwóch orlich głosów rozbrzmiewających nad Big Bear. Następnie Kaydee została sama w gnieździe, obserwując otoczenie, aż nagle skierowała wzrok w stronę kamery.
Pochylenie na jedną stronę. Potem na drugą. I zanim się obejrzała, już jej nie było. Shadow w końcu wzbił się w powietrze ze swojego miejsca, a Kaydee podążyła za nim zaledwie kilka sekund później. Nikt jeszcze nie wie, kim dla siebie staną się te dwa bieliki amerykańskie. Nie trzeba tego dziś rozstrzygać.
Na razie Shadow ma towarzystwo. Kaydee wciąż wraca. A po miesiącu, który przyniósł społeczności orłów z Big Bear ogromny smutek, jedna ciekawska młoda orlica sprawiła, że zwykły niedzielny poranek stał się odrobinę jaśniejszy.
Kolejny rozdział nie został jeszcze napisany.
Ale Kaydee z pewnością wciąż się tam pojawia.
Friends of Big Bear Valley umożliwiają to doświadczenie z kamerą na żywo.
Najnowsze wpisy o gnieździe orłów w Big Bear:
Najczęściej zadawane pytania
Czy Kaydee to ten sam orzeł co KD1?
Tak. Kaydee to imię, które obecnie nosi KD1, oznakowany młody bielik, który coraz częściej pojawia się w pobliżu Shadowa i siedliska orłów w Big Bear.
Dlaczego Kaydee przechylała głowę w stronę kamery przy gnieździe?
Kaydee wydawała się zafascynowana kopułą kamery podczas swojej wizyty w gnieździe Big Bear 23 sierpnia. Być może zauważyła odbicie, światło lub po prostu nieznany przedmiot. Nagranie nie pozwala nam dokładnie stwierdzić, co przykuło jej uwagę, ale jej powtarzające się przechylanie głowy dało widzom wyjątkowo bliski wgląd w jej ciekawskie zachowanie.
Czym jest „crop drop” u bielika amerykańskiego?
Wole bielika to rozszerzalna część przełyku, która tymczasowo magazynuje pokarm. Podczas tego, co obserwatorzy orłów nazywają „opadaniem wola”, część zgromadzonego tam jedzenia przesuwa się dalej w głąb układu trawiennego. Kaydee wykonała kilka takich ruchów, odpoczywając w gnieździe w Big Bear.
Czy Kaydee zostaje nową partnerką Shadowa?
Wciąż jest za wcześnie, by to stwierdzić. Kaydee wielokrotnie spędzała czas w pobliżu Shadowa, odwiedzała duże gniazdo niedźwiedzia, nocowała w pobliżu, wymieniała z nim odgłosy i podążała za nim między żerdziami. Te zachowania sprawiają, że rozwijająca się relacja jest interesująca do obserwowania, ale jeszcze nie dowodzą, że powstała trwała para.
Dlaczego Kaydee podążyła za Shadowem, gdy ten odleciał?
Nikt nie może dokładnie wiedzieć, dlaczego Kaydee podążyła za Shadow. To, co czyni ten moment interesującym, to fakt, że wpisuje się on w schemat, który widzowie mieli już okazję zaobserwować więcej niż raz. Kaydee nadal trzyma się blisko Shadow i przemieszcza się przez wiele tych samych obszarów siedliska w Big Bear. Czy to ostatecznie przerodzi się w trwałą więź partnerską, pozostaje do zobaczenia.
