Puchacz brunatny przelatuje obok gniazda Lady i Dad w Sydney Olympic Park, wywołując gwałtowną wokalną obronę, podczas gdy SE37 i SE38 odpoczywają poniżej. To spotkanie rodzi ważniejsze pytanie: jak dużym zagrożeniem dla maleńkich piskląt bielika morskiego może być największa sowa Australii?
Lady i Dad zaśpiewali piękny poranny duet, po czym lekko chwiejna Lady wstała z jajek i przekazała opiekę nad gniazdem w Sydney Olympic Park Dad’owi.
