Po tym, jak norka ukradła ich trzecie jajo na LPC LoonCam 2, sezon lęgowy pary nurów z New Hampshire wydawał się wymykać z rąk, jedno rozczarowanie po drugim.
Pod koniec maja straciły już dwa wcześniejsze jaja. Następnie, po powrocie na płyciznę i dając widzom nową nadzieję, 10 czerwca 2026 roku samica zniosła kolejne jajo, które jednak zostało zabrane przez norkę mniej niż dwie godziny później. Dla każdego, kto obserwował kamerę, był to moment, w którym ekscytacja zamieniła się w ciszę. Jednak para nie opuściła miejsca.
Obejrzyj na żywo <— kamera na gnieździe nurów
To stało się najważniejszą częścią tej historii. Nawet po ataku norki, nawet po wielokrotnej stracie, nurzyki pozostały związane z miejscem gniazdowania. Wciąż wracały na odsłonięty łach błota w pobliżu starego zagłębienia po gnieździe, gdzie miały do dyspozycji jedynie porozrzucane resztki materiału i instynkt.
Następnie, wczesnym rankiem 12 czerwca 2026 roku, na scenie pojawiło się kolejne zwierzę. Bóbr przebiegł przez błotniste rozlewisko i spłoszył samicę, gdy para przygotowywała się do kolejnej próby. Wyglądało to na ostateczny cios dla pary, która już tyle przeszła.
Otrzymuj takie aktualizacje bezpośrednio na swoją skrzynkę. Zapisz się do naszego newslettera. 🐣
Błotnisty brzeg stał się ich drugą szansą
Po utracie dwóch pierwszych jaj, pierwszy prawdziwy znak, że sezon może się jeszcze nie skończyć, pojawił się 6 czerwca. Samica nurka została zauważona na odsłoniętym łachie błota obok starej misy gniazda. Nie odpoczywała tam bezczynnie. Zaczęła wykonywać celowe ruchy budujące gniazdo, przyciągając pobliski materiał organiczny i formując z luźnych fragmentów nową, prowizoryczną konstrukcję.
To nie było starannie zbudowane gniazdo. Nie wyglądało na bezpieczne w taki sposób, w jaki widzowie mogliby sobie życzyć, aby gniazdo nurów wyglądało. Ale było czymś. Dla nurów zwyczajnych ponowne budowanie gniazda po utracie jaj może być znaczącym sygnałem. Gdy samica pozostaje w pobliżu miejsca gniazdowania i zaczyna ponownie układać materiał, może to sugerować, że kolejna próba rozrodu jest wciąż możliwa.
To właśnie dlatego ten błotnisty brzeg był tak ważny. Stare gniazdo już wcześniej było świadkiem trudnego sezonu, ale nurzyki wciąż wracały w to samo miejsce. Nadal dotykały, ciągnęły, formowały i przygotowywały. W roku pełnym niepowodzeń nawet najmniejsze ruchy zaczęły wydawać się sygnałami.
Trzecie jajo przywróciło nadzieję, po czym zniknęło
Do 10 czerwca ta nadzieja przerodziła się w kolejne jajo. Samica nurka złożyła trzecie jajo na LPC LoonCam 2 po wcześniejszych stratach pary. Przez krótki czas gniazdo znów dawało nadzieję. Kamera uchwyciła parę, która wciąż próbowała, a jajo wydawało się nowym początkiem w sezonie, który wcześniej wydawał się dla nich zamykać.
Potem pojawiła się norka. Gdy samica opuściła gniazdo, drapieżnik natychmiast wkroczył do akcji. Najazd nastąpił niecałe dwie godziny po złożeniu jaja, a gdy norka zabierała je ze sobą, dało się słyszeć charakterystyczny trzask.
To było dobitne przypomnienie, jak bardzo gniazdo nurów jest narażone. Dla obserwatorów to jajko symbolizowało odporność, odrodzenie i kolejną szansę. Dla drapieżnika przemierzającego brzeg było po prostu pożywieniem.
Ten kontrast sprawia, że kamery do obserwacji dzikiej przyrody są tak fascynujące, a jednocześnie trudne. Pozwalają ludziom podglądać czułe chwile podczas wysiadywania jaj, ale pokazują też, jak szybko natura potrafi odebrać to, co wydawało się dopiero co możliwe. Trzecie jajo zniknęło niemal natychmiast po pojawieniu się.
Bóbr przerwał delikatną chwilę
Po ataku norki kolejne zagrożenie pojawiło się w innej formie. 12 czerwca 2026 roku, gdy perkozy przygotowywały się na błotnistych łachach do złożenia kolejnego jaja, bóbr nagle wybiegł i spłoszył samicę perkoza. Był to moment nagły, pełen napięcia i wyjątkowo niefortunny.
Obejrzyj zaskakujący moment, gdy bóbr wbiega na błotniste rozlewisko, zmuszając samicę nurka do chwilowego opuszczenia gniazda:
Bóbr nie jest drapieżnikiem jaj, jak norka, ale to nie oznacza, że spotkanie z nim jest nieszkodliwe. W pobliżu miejsca gniazdowania duże zwierzę poruszające się agresywnie po okolicy może zakłócić ptaki w kluczowym momencie. Może przerwać rytm zalotów, zmusić nurów do opuszczenia miejsca gniazdowania lub zwiększyć stres, gdy para już próbuje dojść do siebie po stracie.
Dla samicy przerwa nastąpiła w momencie, gdy każdy powrót na błotniste rozlewisko wydawał się mieć znaczenie. Oddaliła się, ale ta pauza nie oznaczała końca. Bóbr rozproszył chwilę, ale nie osłabił instynktu pary, by działać dalej. Nurzyki wróciły do pracy.
Czwarte jajo pojawiło się w niezwykłym momencie
Czwarte jajo pojawiło się później w ciągu dnia 12 czerwca 2026 roku, około 58 godzin po tym, jak trzecie jajo zostało zniesione i skradzione przez norkę. Ten moment wydawał się wyjątkowy ze względu na to wyczucie czasu. Samica już wcześniej zniosła kolejne jajo po wcześniejszych stratach, niemal natychmiast straciła je na rzecz drapieżnika, podczas kolejnej próby została zaniepokojona przez bobra, a mimo to wróciła, by znieść następne.
Dla widzów śledzących LPC LoonCam 2 to nie była zwykła aktualizacja dotycząca gniazdowania. To był punkt zwrotny. Para zdołała naprawić miejsce gniazdowania w ostatniej chwili. Błotnista łacha, która wcześniej wydawała się tak odsłonięta i niepewna, stała się miejscem, gdzie pojawiło się kolejne jajo. Gniazdo wciąż było narażone na niebezpieczeństwo. Zagrożenia nadal istniały. Jednak przez tę jedną cichą chwilę kamera pokazała coś, czego w tym sezonie prawie już zabrakło: kolejną szansę. Czwarte jajo nie wymazało tego, co wydarzyło się wcześniej. Sprawiło jednak, że wytrwałość tej pary stała się nie do przeoczenia.
Dlaczego czwarte jajko wydaje się tak niezwykłe
Nurzyki zwyczajne zazwyczaj składają jedno lub dwa jaja podczas jednej próby lęgowej, dlatego obserwowanie tej pary, która nie poddaje się mimo powtarzających się strat, sprawia, że sezon LoonCam 2 jest tak wyjątkowy.
Czwarte jajo nie oznacza, że para miała łatwy sezon. Wręcz przeciwnie – świadczy o tym, ile razy ich wysiłek lęgowy został przerwany, rozpoczęty od nowa lub zniweczony. Każde nowe jajo wiązało się z wysiłkiem, a każdy powrót do rejonu gniazda wymagał od dorosłych ptaków ciągłego reagowania na to, co przynosi linia brzegowa.
Dlatego właśnie ten moment wydaje się ważniejszy niż samo jajko. Pokazuje, jak silny może być instynkt lęgowy u nurów zwyczajnych. Nawet po nieudanym lęgu para może nadal bronić terytorium, odbudowywać gniazdo, zalecać się i próbować ponownie złożyć jaja, jeśli pozwala na to pora roku i kondycja samicy.
Ta para nie korzystała z idealnej, unoszącej się na wodzie platformy ani spokojnego, zacisznego miejsca na lęgi. Zamiast tego wybrała błotniste, odsłonięte miejsce, które już przyciągnęło zagrożenie. Mimo to samica ponownie złożyła jajo, a para przygotowała teren na jego przyjęcie. Dlatego czwarte jajo wydaje się nie tyle zwykłym etapem, co małym aktem przetrwania.
Co teraz oglądać na LPC LoonCam 2
Najważniejsze pytanie teraz brzmi, czy czwarte jajo pozostanie bezpieczne. Po ataku norki widzowie z pewnością będą obserwować każdą nieobecność dorosłych na gnieździe z jeszcze większym niepokojem. Dorosłe ptaki muszą mieć czas, by się pożywić i zadbać o siebie, ale każde nieosłonięte jajo może być narażone na niebezpieczeństwo w ruchliwym środowisku przybrzeżnym.
Nurki muszą stale doglądać gniazda, obracać jajo i wracać wystarczająco często, by je chronić. Pogoda, drapieżniki, poziom wody oraz inne zwierzęta mogą szybko zmienić sytuację.
Pojawia się także pytanie, czy może pojawić się kolejne jajo. Nur czarnoszyi zazwyczaj składa dwa jaja w jednym lęgu, jednak sytuacja tej pary już dawno odbiegła od typowego schematu. Po kilku stratach i drugiej próbie złożenia gniazda, to, co wydarzy się dalej, będzie zależeć od czasu, kondycji samicy oraz tego, czy para nadal będzie wykazywać zachowania lęgowe.
Na razie najważniejszy jest czwarte jajo. Po tym, jak norka ukradła im jajo, bóbr zniszczył błotniste rozlewisko, a sezon nieustannie zmuszał nurów do zaczynania od nowa, para z LPC LoonCam 2 wciąż znalazła sposób.
Ta kamera na żywo jest udostępniana przez loon preservation committee.
FAQ dotyczące czwartego jaja na LPC LoonCam 2
Czy para z LPC LoonCam 2 zniosła czwarte jajo?
Tak. Samica nurka złożyła czwarte jajo podczas drugiej próby gniazdowania tej pary, po wcześniejszych stratach jaj.
Co się stało z trzecim jajem na LPC LoonCam 2?
Trzecie jajo zostało złożone 10 czerwca 2026 roku, jednak już niespełna dwie godziny później do gniazda wtargnęła norka i zabrała je.
Dlaczego czwarte jajo ma tak duże znaczenie?
Czwarte jajo ma szczególne znaczenie, ponieważ pojawiło się po serii strat, w tym po kradzieży trzeciego jaja przez norkę oraz zakłóceniu kolejnej próby przez bobra.
Czy bóbr zaatakował perkozy?
Bóbr przebiegł przez błotniste rozlewisko, podczas gdy perkozy dwuczube przygotowywały się do kolejnej próby złożenia gniazda, i spłoszył samicę perkoza. To zakłócenie nie powstrzymało jednak pary przed kontynuowaniem swoich działań.
Kiedy pojawiło się czwarte jajo?
Czwarte jajo pojawiło się około 58 godzin po złożeniu trzeciego jaja, które zostało skradzione przez norkę.
Czy nurzyki mogą znieść kolejne jajo?
Jest to możliwe, ale nie ma gwarancji. Nur czarnoszyi zazwyczaj składa dwa jaja w jednym lęgu, jednak ten wyjątkowy sezon tej pary zależy od odpowiedniego momentu, kondycji samicy oraz tego, czy zachowania lęgowe będą kontynuowane.
Gdzie znajduje się LPC LoonCam 2?
LPC LoonCam 2 jest powiązana z Loon Preservation Committee w New Hampshire.
